O odwróćcie
Oblicze wasze, bogi, co strzeżecie
Pokoju i praw świętych gościnności
I pory uroczystej!
CHŁOPIEC
Z ław ściągają
Dziewice! Każdy z naszych jedną chwyta,
Porywa, sadza na koń i sam skacze!
I pędzą z miejsca żywo! — Czy to żartem?
Te krzyczą; goście grożą aż pięściami...