Nigdzie rodzicom za mąż dla dziewczęcia

Ani pomyśleć świetniejszego zięcia.

Nie nam się chwalić; niech między narody

Sam się nad Tybrem chwali nasz gród młody.

I wy, przybywszy do nas na igrzyska,

Ciekawie wszystko oglądając z bliska,

Cośmy w tak prędkiej dokonali chwili,

Wszystkoście przecież otwarcie chwalili.

Bogate pole zdumieniem was zdjęło,

Na barkach góry miasto lśni wspaniale;