Niech ci na zawsze kołem język stanie!

PINARIUS

Lżysz88 mą ślepotę! A czyż wy nie wiecie

Że sprawiedliwość ślepą jest też przecie?

Bądź trupia bladość lica Ankowego,

Bądź kwiat młodości na dziewiczej twarzy —

Ślepego ciemnie89 od stronności90 strzegą;

On tylko winę i pokutę waży.

Wszak tu król stoi i słów moich słucha

I nie zaprzecza mojej słusznej mowie;