Z jej nawet ręki ten cios padł w młodziana,
To ze słusznością czyliż zgodnym będzie,
Za czyn istotny ukarać narzędzie,
Co ślepym zemsty stało się obuchem?
Bom ja tę rękę uzbroiła duchem,
Jam na was wstępnym uderzyła bojem,
Wina jest moją, zwycięstwo jest moim.
Ona?... Toż wy jej przypatrzcie się przecie;
Toć od igraszek oderwane dziecię,
Rozswawolony z gniazdka ptaszek młody,