Lecz biada ręce, która się zamierzy
Przedwcześnie na nią! Ten, kto to uczyni,
To jakby kradzież popełnił w świątyni,
Bezwarunkowo spłaci śmiercią swą.
Gdy dzień zaświta, zejdziem się pospołu
I zamiast wina zalejemy krwią
Resztki płomienia na stosie popiołu,
Co skryje Anka. Zabójczyni ciało
Niepogrzebione102 w popiele zostanie,
By w wirze bitwy w ćwierci popadało.