O wrogach także nie ma wieści z pola...
Mniejsza. Choć oni pod noc w lesie staną,
Przecież, znużeni, nie poczną aż rano.
Idź, Talassjuszu, spocznij! Krótka noc.
Mówisz, że wszyscy już się zgromadzili?
TALASSJUSZ
Nie ma nikogo za miastem w tej chwili,
Na rynku ludu tam spoczywa moc.
Śpią pod tarczami: żeglarze, rolniki122,
Każdy lekkiego snu, jak zwierz dziki.