Tak, masz słuszność. Kto dziś zgadnąć może,

Gdzie w noc jutrzejszą głowę moję złożę!

Lecz co ja mówię!...

Idzie w głąb sceny i kluczem odmyka bramę, na rozcież125 ją otwierając.

HERSYLIA

do siebie

Och! w oczach mi ciemno...

To straszny człowiek! Co się dzieje ze mną?

Ratujcie odeń mnie, sabińskie bogi!

Zasłoń mnie przed nim, o klątwo ojcowa!