Nie są tak straszni. Zlitują się męki,

Która mnie pali. A ty czy wiesz, ile

Już przecierpiałam przez tę krótką chwilę?

Wszak to dopiero jedna noc i dzień,

Jak za mną chodzi ten straszliwy cień?

A mnie, jak gdybym tysiące lat, zda się,

Tysiące śmierci przeżyła w tym czasie.

Przyszłości dla mnie nie ma za tą bramą,

Jak nie ma końca mej okropnej męce;

Jak dziś, tak zawsze czuć będę toż samo: