Które mi porwał ten zdradziecki Rzym.

Gdzie moja Tullia? Ta powita słodziej

Ojca, co jako mściciel tu przychodzi.

Kiedy Tacjusz znowu z dobytym mieczem rzuca się na Romulusa, za sceną z lewej strony rozbrzmiewa śpiew Sabinek, cichy i żałosny.

SABINKI

Matko żywota!

Przez śmierci wrota

Do twego łona

Wszelka stworzona,

Ziemio! powraca istota.