By wynieść bóstwa posąg! Czemu płomień

Wypalił tylko oczy, a samego

Nie zniszczył razem z drogą mi świątynią!

Jesteśmy teraz łupem tego ludu,

Co nie dba o świętości, co z nich szydzi.

CHŁOPIEC

Znak dają! Teraz — teraz — polecieli!

Toż pędzą! ach jak pędzą! grzywy w górę!

Jak gdyby sam Neptunus7 ich poganiał!

U jeźdźców włosy na wiatr! Ach, że ja też