Ej, Rzymianinie! wierzaj mej przestrodze,
Najmniejszym względem nie łudź się od dziecka,
Które porwała twoja dłoń zdradziecka.
W jej główce wola święci się dojrzała,
Ona drwi z ciebie; — jaka śmierć, nie pyta,
Ma ją wyzwolić.
ANKUS
Niejedna kobieta
Tym się chełpiła, jednak nie przestała
Kobietą być.