posłuchajcie i wy dla których jestem milczeniem

tak niespodziewanie wyrasta ono na ustach

i na początku zdaje się równie naturalne

jak słowa które chce obiecać moja cisza

a przecież wiecie że cisza nie może obiecać

posłuchajcie i wy których nie widzą oczy

tego pustego pokoju gdzie lampa zamiast oświetlać

jedynie się zasłania tarczą blasku

jak gdyby chcąc przypomnieć że też jest osobno

wy wszyscy którzy macie zwyczaj bycia gdzie indziej