nie zechce wierzyć pod powietrze starte
na proch młynami światła
skrzydła
tylko ich
Jeżeli
JEŻELI z wiersza nie zbuduję domu
dla zmarłych ciemny będę jak dom po nich który
stoi na ustach ziemi one go wzywają
jak dom pod nimi: czarny mróz i gruz
węgla przed którym uciekają usta