Wpatrzeni

WPATRZENI w siebie zwierciadło w zwierciadło

pisał przyjaciel potem przestał być

poetą nie wiedziałem co miał na myśli ani

że już wtedy pomniejszył mi zbiór gorzkie żniwo

zdań których ci nie mówię bo i własnych

mam jak widać za mało a wszystkie w kopertach

skreśleń wiem jednak że one są i

że są przepisywane z linii twojej twarzy

prosto na moją odbijamy się