w powietrzu metal światła stop co wyjdzie klatka
zamknięta na klucz deszczu teraz nic
ode mnie
+++
czy opad dopadł ziemię (a i mnie) czy
wciąż jest postmodernistą czyli tak powietrzu
nie ziemi — nocy grozi nowy nalot i czy
ten mowy nalot zgładzi z języka ulicy
czy zaśpi zaspy czy tła mi zagmatwa
czy może biały ściekł przez sen i światła