Klaryn

Szczęśliwej drogi!

Nie ruszę nogą od trwogi.

Rozaura

Światło tam błędne migoce:

Gwiazda wilgocią wybladła

Drżąca, niepewna, upadła,

Aby tej otchłani noce

Srożej uczynić czarnymi.

Przecież przy błędnym jej drżeniu