Która fatalność zwycięża.

Szedłem! Cóż widzę, o nieba?

Że gwiazdom wierzyć potrzeba,

Skoro twój pierwszy krok w świecie

O ziemię człowiekiem miecie70.

Jakże uczuciom ja skłamię,

Jakże się oprę o ramię,

Któreś zabójstwem zaprawił?

Sztylet, który się zakrwawił,

Wstręt i odrazę w nas budzi,