Ja to bojaźnią nie umię84

Nazwać. O! Powiem inaczej,

Że idą syny rozpaczy

Zwartą falangą, z szpadami

Naprzód i naprzód bez końca.

A kogo wiodą bez słońca

Czarnymi nocy cieniami,

Jedną pociechę mieć będzie:

Druhami będą mu wszędzie!

O! Jam doznała tej drużby