Niechaj wielki teatr świata

Patrzy się, dziwi, otwiera

Oczy, jak Klotald umiera,

Jak Zygmunt ojca ugniata!

Budzi się.

Bazyli

Wychodzę.

Odchodzi, lecz w głębi sali zostaje.

Zygmunt

Jaż to? Ja zmienion tak srodze.