Miasta się szarpią i kraje.

Astolf

Zawieśmy festyny świetne,

Którymi serce szlachetne

Następcę we mnie czcić chciało.

Polsce to będzie za mało:

Dzielność mą pokazać muszę:

Zyskam ich, kiedy ich skruszę.

Bazyli

Nie! Nie uniknie nikt losów,