Burzy uśmierzyć nie zdoła,

Stracone państwo! Dokoła

Gwar, ścisk, krzyk i zamieszanie,

Walą się ludu bałwany

Krwawej pragnące kąpieli,

Domów druzgocą się ściany,

Ruiną miasto się ścieli,

Grobem się stanie rycerzy

Wściekłość, co w ludzie się szerzy,

Podając żagwie i noże.