Astolfa chronię się oka,

Ujrzał mnie i pełen zdrady

Dążąc, gdzie blaski z wysoka

Świecą, dzisiaj o wieczorze

Z Estrellą szuka spotkania.

Ramię, co cześć mą ochrania,

Tej hańby przenieść nie może.

Oto jest klucz od ogrodu:

Wstyd mój niech będzie pomszczony,

Kto hańbi blask twego rodu,