Matka z tej samej przyczyny

Srodze doznawszy zawodu,

Łagodną dla swego płodu

Była sędziną, trafnymi

Rady kierując moimi

Kroki. Do Polski mi każe

Iść zaraz, szpadę tę w darze

Daje, obudza nadzieję,

Że możny jakiś nad możnych,

Poznawszy ostrze tej stali,