Cześć podaje w dłoń mocarza,

Mocarz, żądzy czując spiekę,

Niech cześć zdepcze i opiekę!

Sen to tylko — niech dogodzi!

Ale potem złe przychodzi,

Obudzenia przyjdzie chwila

(Na sprzeczności się wysila

Rozum mój). Dla snu, co minie,

Snu rozkoszy albo chwały,

Któż da czas zbudzenia cały,