Nie! Wstań, ojcze, niebios święta
Wola chciała cię wyleczyć.
Wyleczonyś. Jeśli syna
Zemstą swoją chcesz zniweczyć,
Oto jest, kolana zgina,
Klęka.
Włosy ściele na posłanie
Do twych stóp, ojcze i panie!
Bazyli
Synu! Raz drugi mi dany!
Nie! Wstań, ojcze, niebios święta
Wola chciała cię wyleczyć.
Wyleczonyś. Jeśli syna
Zemstą swoją chcesz zniweczyć,
Oto jest, kolana zgina,
Klęka.
Włosy ściele na posłanie
Do twych stóp, ojcze i panie!
Synu! Raz drugi mi dany!