W niezgodzie z pochlebną mową

Hufiec twój lśniący ostrymi

Dzidy. Jać się go nie boję,

Ale zadziwiona stoję,

W myśli łącząc, com słyszała,

Z tym, na co spoglądać muszę.

Nieludzką trzeba mieć duszę,

Zwierzęciu taka przystała,

Co zionąc pochlebstwem zdradnie32

Czyha, aż łupu dopadnie.