Tysiąc trucizn z ziemi łona,

Czemuż moc ich złagodzona

Narkotykiem by nie była,

Co miast śmierci — sen sprowadza?

Uczyniła to tajemna

Infiltracji53 twojej władza,

Spadająca jak śmierć ciemna

Wszechpotężnych kropli szmerem,

Że kto ją językiem ruszy,

Zda bez zmysłów się i duszy,