Niezłomnej woli wy byście pospołu,

Jak mgła, pod wiatrem poranku rozwiana,

Pod dziką Zeusa wszechmocą zniknęli.

Więc mnie nie znacie?... Tytana, co stanął

Przez męki swoje wałem od pogromu

Waszego wroga? O, karmione śniegiem

Strumienie, w skałę oprawione smugi,

Po których, w cieniu, jam błąkał z Azją76,

Z jej ukochanych oczów77 pijąc życie;

Dlaczegóż nowy duch broni wam dawnej