Podaj mi, Jono, ową wyginaną
Muszelkę, którą prastary Proteusz
Darował Azji w ślubnym upominku
I głos w nią wetchnął jako zwiastowanie;
Tyś ją ukryła w wydrążeniu skały.
JONA
Ty, przenajdroższa Godzino, i luba,
I ulubiona goręcej niż wszystkie
Twe siostry! Oto mistyczna muszelka.
Patrz, jak bledziutki, półsrebrzysty lazur