Wyrwał się z rąk bezwładnych wąż174, co w swe pierścienie

Chciałby wcisnąć Jej ducha, zgnieść ciało i kości...

Te pieczęcie Ją zbawią i w moc Jej oddadzą

Berło nad rozbrojoną Przeznaczenia władzą.

Znosić cierpienie, choć się los potwornie sroży;

Przebaczać zło, czarniejsze od śmierci i nocy,

Wyzywać moc, choć równa byłaby wszechmocy;

Kochać, dźwigać, z nadzieją — aż nadzieja stworzy

Z gruzów swych wymarzony, wielki czyn żywota;

Stać bez drżenia i żalu, gdy czyn już powstanie —