HRABINA
trzymając puzderko z muszkami
Boże, Zuzanno, jak ja wyglądam!... Ten młody człowiek ma tu przyjść za chwilę...
ZUZANNA
Więc pani hrabina nie chce, aby się wyleczył?
HRABINA
spoglądając w zadumie w lusterko
Ja!... zobaczysz, jak go wyłaję.
ZUZANNA
Każmy, niech zaśpiewa swą piosnkę.