Nie jest w pani zwyczaju zamykać się!
HRABINA
zmieszana
Przebierałam gałganki... Przebierałam gałganki z Zuzią... Poszła na chwilę do siebie.
HRABIA
przygląda się jej
Twarz i głos pani są bardzo zmienione!...
HRABINA
Nic w tym dziwnego... zupełnie nic dziwnego... upewniam... mówiłyśmy o tobie... poszła, jak ci wspomniałam...