Okno nie jest może zbyt wysokie.

biegnie do okna

ZUZANNA

ze zgrozą

Z piętra! Niepodobna! Och, biedna pani! A moje małżeństwo, o Boże!

CHERUBIN

wraca

Wychodzi na inspekty; co najwyżej uszkodzę parę grządek.

ZUZANNA

zatrzymuje go, wołając