A ten paź wpół rozebrany, w kamizelce, prawie nagi...

HRABINA

ukazując Zuzannę

Widzisz go przed sobą. Czy nie milej ci raczej spotkać ją niż kogo innego? Zazwyczaj takie spotkanie nie sprawia ci przykrości.

HRABIA

śmieje się głośniej

A te prośby, te udane łzy...

HRABINA

Zmuszasz mnie do śmiechu, a doprawdy nie mam na śmiech ochoty.

HRABIA