ANTONIO
dotykając ręką czoła
Jeśli pan nie masz dosyć tego, aby zachować dobrego sługę, ja nie jestem dość głupi na to, aby odprawiać tak dobrego pana.
HRABIA
potrząsa nim w gniewie
Zatem powiadasz, że wyrzucono mężczyznę z tego okna?
ANTONIO
Tak, moja ekscelencjo; przed chwilą, w białej kamizeli; uciekał, psiakość! aż się kurzyło...
HRABIA
zniecierpliwiony