Cóż pan chce? Straszna tam ciżba; każdy chce biec; cisną się, popychają, trącają łokciami, przewracają; dojdzie do mety, kto może, reszta ginie stratowana. Toteż mam tego dosyć; co do mnie, wyrzekam się.
HRABIA
Fortuny? na stronie To coś nowego.
FIGARO
na stronie
Na mnie teraz kolej. głośno Wasza dostojność obdarzył mnie posadą burgrabiego; to bardzo piękne stanowisko. Nie będę tedy po prawdzie radośnie witanym kurierem zajmujących nowin, ale w zamian szczęśliwy z młodą żoną w głębi Andaluzji...
HRABIA
Któż by ci bronił wziąć ją do Londynu?
FIGARO
Trzeba by ją opuszczać tak często, że niebawem miałbym małżeństwa wyżej uszu.