Szpilkę! Szpilkę!... Od kogóż to, kuzyneczko? W swoim wieku praktykujesz już rzemiosło... opamiętywa77 się i powiada łagodnie Bardzo dobrze robisz, Franusiu, doskonale; jesteś, kuzyneczko, tak uprzejma...

FRANUSIA

Na kogo on się znów gniewa? Odchodzę...

FIGARO

zatrzymując ją

Nie, nie, żartuję. Czekaj, czekaj... szpilka... prawda? Pan hrabia kazał ci oddać Zuzi? Zamknięty był nią liścik, który trzymał w ręku; widzisz, że wiem wszystko.

FRANUSIA

Po cóż zatem pytać, skoro pan wie?

FIGARO

szukając w myśli