kręcąc się niespokojnie
Powiedzcie mi, czy nie na wesele zgromadziliście się w zamku?
GĄSKA
Za-apewne.
ANTONIO
Szliśmy właśnie do parku, aby czekać sygnału uroczystości.
FIGARO
Nie pójdziecie dalej, panowie; tutaj pod kasztanami trzeba nam wszystkim uczcić zacną narzeczoną, którą mam zaślubić, i wielkodusznego pana, który ją sobie upatrzył.
BAZYLIO
przypominając sobie zdarzenia dnia