Jak złodziej.
MARCELINA
Jak wielki pan. Uroczy, jednym słowem; ale z tym wszystkim istny potwór!...
BARTOLO
A Zuzia?
MARCELINA
Nie dostanie go, niecnota, jeśli zechcesz, doktoreńku, pomóc mi wyzyskać pewne zobowiązanie, które ma wobec mnie.
BARTOLO
W dzień ślubu?