ZUZANNA
Najszczęśliwszego! Ty ladaco! Bałamuciłeś hrabinę tak kusząco, że, doprawdy, zapominając sama siebie już miałam ulec na jej rachunek.
FIGARO
Mogłemż nie poznać twego ślicznego głosu?
ZUZANNA
śmiejąc się
Poznałeś? Ha! Jakże się zemszczę?
FIGARO
Wytłuc porządnie i chować urazę to już zbyt kobiece! Ale powiedz mi, jakim szczęsnym cudem widzę cię tutaj, kiedy mniemałem, że jesteś z nim, i w jaki sposób ten strój, który mnie zmylił, stwierdza twoją niewinność...