BAZYLIO
Ponieważ ze wszystkich poważnych rzeczy małżeństwo jest największym błazeństwem, myślałem...
ZUZANNA
w oburzeniu
Ohyda! Kto panu pozwolił wejść?
BAZYLIO
Och! och! Jaka zła! Uspokójże się, duszko! Stanie się tylko to, co zechcesz; ale nie sądź, że uważam imć Figara za właściwą przeszkodę: gdyby nie pewien pazik...
ZUZANNA
trwożliwie
Cherubin?