do Figara

Czegóż chcecie?

FIGARO

Ekscelencjo, wasale twoi, wzruszeni zniesieniem pewnego dotkliwego prawa, które miłość waszej dostojności dla pani hrabiny...

HRABIA

Więc co? To prawo już nie istnieje. O cóż tedy chodzi?

FIGARO

chytrze

Że czas, aby cnota dobrego pana zajaśniała przed światem; jest ona dziś dla mnie takim dobrodziejstwem, że pragnę być pierwszym, który uczci ją przy swoim ślubie.

HRABIA