FIGARO
A chciałbyś zostać?
CHERUBIN
Czy bym chciał?!
FIGARO
Trzeba kluczyć. Ani mru-mru przy odjeździe. Płaszcz podróżny na ramię; gotuj na oczach wszystkich zawiniątko, niech widzą konia u bramy. Galopem aż do folwarku; potem piechotą, tyłami z powrotem. Hrabia będzie myślał, żeś pojechał; nie właź mu tylko na oczy; biorę na siebie, że ułagodzę go po weselu.
CHERUBIN
Ale Franusia nie umie roli.
BAZYLIO
Czegóż tedy, u diabła, jej uczysz? Toć od tygodnia nie opuszczasz jej na krok.