Czyliś już umyśliła,
co czynić ci wypadnie?
SZIMENA
To serce niegodziwe
myśl moją zemście kradnie.
To miłość, znowu miłość,
co mną okrutna, — władnie.
Cóżem to ojcu winna,
czylim już zapomniała?
Czyżbym nad łzy bezsilne
Czyliś już umyśliła,
co czynić ci wypadnie?
To serce niegodziwe
myśl moją zemście kradnie.
To miłość, znowu miłość,
co mną okrutna, — władnie.
Cóżem to ojcu winna,
czylim już zapomniała?
Czyżbym nad łzy bezsilne