Sprawę swoją i krzywdę przed sąd twój przynosi.

DON FERNAND

Nie chcę jej zmuszać do twego widoku.

Trzebaż, bym za dzięk cały precz gnał cię od siebie?

Ustąp zatem na chwilę.

DON RODRYGO

ma odejść.

DON FERNAND

skinął, aby się Rodrygo doń przybliżył

Nim cię z oczu stracę,