ten żar, co serce ściska,

czyli ta łezka kryształowa, —

co u różanych powiek błyska,

znaczą czułości me stracone?

Rodrygo godzien wziąć mnie żonę.

Lecz jakoż sięgnie mojej ręki?

Wszakci na stopniach stoję tronu,

dla mnie li tylko królewicze;

rycerzy godna pokłonu,

w poczet zalotnych ich nie liczę.