INFANTKA, SZIMENA, ELEONORA.

INFANTKA

Szimeno, bądź spokojna.

SZIMENA

Spokojna? Ja? Tej chwili,

gdy się rodzice nasi

tak nagle powaśnili?

Rodryga ojciec tak zelżony

bezwzględnie, popędliwie;

przepełnia serce moje trwogą,