sam nie byłbyś się nigdy rwał do tego czynu.

Jeśli Szimena żąda kary sprawiedliwej, —

ja będę ukarany, syn zostanie żywy.

Oddam żywot bez żalu, gdy cześć ocalona;

przyjmę, jaka mi dola będzie przysądzona.

DON FERNAND

Sprawa jest wielkiej wagi, więc na pełnej Radzie

rzecz rozważać będziemy o dwu domów zwadzie.

Tymczasem, nim rzecz jasno będzie rozsądzoną,

Szimena pójdzie do dom, pod Sansza osłoną.