To rzekłszy, jęła walić w łoże głową, przewróciła je na ziemię i szczękając zębami, krzyknęła:

„Nie porzucę tego życia bez zemsty! Żelazo, przeszywając moją pierś, zabije tego rzymianina, który żyje w moim sercu. Umierajmy, bowiem trzeba, abyśmy umarli!”.

Zaledwie te słowa wyrzekła, już padła na ziemię, mając pierś szpadą przeszytą.

PIPPA

Cóż powiedział baron, kiedy się o tym dowiedział?

NANNA

Że postąpiła jak wariatka. Tak tedy odbyła niewielką przechadzkę na tamten świat, tym kształtem, jak ci tu przedstawiam, a stało się to dlatego, że zbytnio mężczyźnie ufała. Och, mężczyźni, mężczyźni! Prawdziwą zasługą jest was uśmiercać, zważywszy na to, że wy nas ciągle zabijacie. Abyś mi na przyszłość nie skąpiła wiary, przejdę teraz do figla, jaki spłatał biednej kurwie pewien dworak161 i pewien żak162.

PIPPA

Nie powiedzieliście mi jeszcze, mateczko, jak mam poczynać sobie z żakami lub dworakami.

NANNA