przypomnieć sobie wiadomości

nabyte na poligonie pod Morągiem.

Wraz z kilkoma uczniami,

których udaje mi się zachęcić nadzieją sławy

jednostronnie wypowiadamy szkole układ

wieczystego milczenia.

Ale oto dzwonek rozlega się na korytarzu

jak gdyby nigdy nic. Moi uczniowie

przypominają sobie, że chcą się dostać

na studia. I to jest